Moja mania i wariacje na temat owsianki nie ustają. Skomponowałam tyyle przepisów, że teraz mogę codziennie wybierać różne opcje i składniki i tworzyć z nich takie smaki, jakie najbardziej mi odpowiadają.
Zimą z jabłka w owsiance zrezygnowałam- przede wszystkim na rzecz banana.
Banan- słodki, miękki owoc, który naprawdę warto dodać do śniadania. Dlaczego? Dodaje nam szybkiego zastrzyku energii ze względu na obecność dużej ilości cukrów prostych. Oprócz tego ma wiele wartości odżywczych, np potas. Zawiera też dużo witaminy C i błonnika, co daje nam poczucie sytości i ogranicza chęć na spożywanie innych i bardziej tuczących pokarmów.
MOJA OWSIANKA VOL.3
-5 łyżek płatków owsianych (koniecznie zalanych dzień wcześniej zimną wodą i odstawionych na noc do napęcznienia)
-1 banan
-1 łyżka żurawiny (sparzona gorącą wodą)
-1 łyżka płatków migdałowych
-1 łyżka wiórków kokosowych
-1 łyżeczka miodu (opcjonalnie- ja nie dodaję i radzę uważać, gdyż owsianka sama w sobie dzięki żurawinie i bananowi jest słodka)
Płatki z resztką wody, która została w garnku po napęcznieniu płatków (jeżeli lubimy rzadką owsiankę możemy trochę dolać) podgotowujemy chwilę na średnim ogniu, mieszając co jakiś czas. Pod koniec gotowania na minutę wrzucamy pokrojonego w kostkę banana. Wszystko przekładamy do miseczki, posypujemy sparzoną żurawiną, płatkami migdałowymi i wiórkami kokosowymi. Opcjonalnie możemy dodać miód.
Smacznego!
Owsianka prosta, z prostymi i na ogół łatwo dostępnymi produktami. Rano da nam bardzo dużo energii i siły, naprawdę polecam :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz