sobota, 28 września 2013

Zamień chemię na jedzenie!

W dzisiejszych czasach większość z nas zdaje sobie sprawę, że bardzo duża część posiłków, które spożywamy zawiera chemię. W rzeczywistości tej chemii jest jeszcze więcej, niż nam się wydaje, ba, ciężko znaleźć na półkach w sklepie produkty, które tej chemii nie mają.
 Czy wiesz, że większość groźnych chorób, takich jak rak piersi, astma, lub niepłodność i wiele wiele innych bardzo często spowodowane są właśnie substancjami, które zawarte są w naszym jedzeniu?
CZY WARTO TAK SIĘ TRUĆ?
Oczywiście, że nie. Pojawia się jednak pytanie: co robić w takim razie? Przecież jedzenie eko jest zazwyczaj kilka razy droższe niż zwykłe jedzenie!
-Warto się najpierw zastanowić, jak bardzo cenimy swoje zdrowie. Jeżeli o mnie chodzi, dla mnie zdrowie jest najważniejszą rzeczą w moim życiu, z tego powodu nie kalkuluję pieniędzy, które wydaję na zdrowe jedzenie, gdyż znam jego dobry wpływ na mój organizm. 
 Pamiętajmy,jednak, żeby nie popadać w skrajność. Nie musimy wydawać kroci na zdrowe jedzenie. Wystarczy po prostu wybierać zdrowsze zamienniki, lub po prostu postawić na gotowanie samemu.
*zamieńmy zupy w proszku na zupy gotowane przez nas samych (nie jest to trudna czynność)
*zamieńmy owoce kupowane w supermarketach sprowadzane z Hiszpanii lub innych części świata na nasze, polskie. Teraz mamy jesień- idealna pora na jabłka, śliwki, gruszki i inne pyszne owoce, które nie potrzebują hiszpańskiego słońca, by rosnąć :)
*zamieńmy słodycze kupowane ( nie wmówicie mi, że batony musli są zdrowe :D) na słodycze przygotowywane przez nas samych, np. ciasteczka owsiane, czy ciasto marchewkowe
*w miarę możliwości unikajmy nabiału, czyli jogurtów, mleka, śmietan, i innych mlecznych produktów kupowanych w sklepach. Tak jak napisałam ostatnio, nie wiemy ile tak naprawdę jest mleka w mleku, a jest go raczej mało :) Jeżeli natomiast mamy możliwość (której pozostaje mi tylko pozazdrościć :) ) i dostęp do produktów mlecznych wiadomego pochodzenia, korzystajmy z niej ile wlezie.
*chyba nie muszę wspominać o różnych niesamowicie kalorycznych ,,przekąskach", które w składzie mają prawie całą tablicę Mendelejewa. Eliminując chipsy, żelki, ciastka (paczkowane), orzeszki w skorupkach, FAST FOODY, słone paluszki itp sprawiamy OGROMNĄ przysługę sobie i swojemu organizmowi.

Temat chemii w jedzeniu jest tematem rzeką- gdybym mogła, napisałabym o nim jeszcze drugie tyle i więcej :) Jeżeli kogoś zaciekawił- zapraszam na maila (iamafanx@gmail.com). Bardzo polecam również książkę P. Julity Bator (o tym samym tytule, który sprytnie sobie pożyczyłam do posta :), jeżeli chcemy sie przekonać o tym, co tak naprawdę jemy. Nie ukrywam- książka niesie za sobą wiele zaskoczeń, serdecznie polecam.




piątek, 27 września 2013

 
 

CHAMPIONS ARE MADE NOT BORN !!!

 

Nikt z nas nie rodzi się mistrzem ! Stajemy się nim tylko dzięki naszej ciężkiej i mozolnej pracy!
Pracy nad sobą,swoimi starymi przyzwyczajeniami,swoją aktywnością fizyczną.Nikt z nas nie jest też idealny i popełnia błędy.Jeśli Tobie zdarzy się zajadać smutki,stres czy cokolwiek, to zastanów się wtedy czy warto i spróbuj to zmienić nawet dziś !  Nie trać ani chwili,zacznij walczyć o lepsze jutro,o swoje marzenia ! Uwierz mi niebawem możesz zobaczyć efekty,które na początku mogą być małe,ale nie zniechęcaj się . Zmień swoje życie na lepsze,a będziesz mistrzem !!! Tak jak inni możesz osiągnąć wiele: mieć ładną sylwetkę,zdrowie,być bardziej atrakcyjnym/ą dla płci przeciwnej,a nawet może ci to pomóc w znalezieniu dobrej pracy ! Nie wahaj się ani chwili zacznij działać od dziś i uwierz mi, nie będziesz żałować :D
 
 
 
 
 
 
 
P.S Chciałabym jeszcze podziękować osobie,która codziennie mnie motywuje do dalszego działania - Ewa ! :)


środa, 25 września 2013

Z cyklu: Śniadanie jako najważniejszy posiłek dnia

Nie zdajemy sobie sprawy, jak ważne jest dla nas śniadanie. Kiedy wstajemy rano, nasz organizm nie ma już zasobów energii, których potrzebujemy, aby prawidłowo funkcjonować. Stąd właśnie bierze się rozkojarzenie, zdenerwowanie i brak chęci do wysiłku fizycznego i umysłowego w ciągu dnia. Najlepiej zorganizować sobie czas tak, żeby móc przygotować pełnowartościowe, CIEPŁE śniadanie. Kromka chleba posmarowana 0,5 cm warstwą masła, z niedbale ukrojonymi plastrami wędliny czy sera żółtego na szybko popite herbatą czy zimną wodą nie załatwią sprawy :)
Oto jeden z wariantów śniadań, na które nie przeznaczymy więcej niż 20 minut :)

Należy przygotować:
- 4 łyżki płatków owsianych (dzień wcześniej zalać je wodą tak, żeby przykrywała je na 1 cm)
-jabłko
-żurawina (jak najbardziej może być suszona- najlepiej bez dodatku cukru)
-pestki ze słonecznika łuskane
-sezam
-amarantus
-posiekane migdały
-cynamon
-imbir
-miód (opcjonalnie- do posłodzenia)

Przygotowanie:
Do płatków wymoczonych w wodzie dodać amarantus (ok.2-3 łyżek)i jabłko pokrojone w kosteczkę. Podgotować ok 12 minut na średnim ogniu. Jeżeli chcemy żeby owsianka była rzadsza, możemy dodać do niej trochę wody. Podgotowaną owsiankę przelewamy do miski. Dodajemy wyparzoną wcześniej żurawinę, pestki słonecznika, sezam, migdały, szczyptę cynamonu i imbiru. Można dodać miód.

Owsianka na wodzie jest o wiele zdrowszym i bardziej wartościowym posiłkiem od typowej owsianki na mleku.  Ogólnie rzecz biorąc powinniśmy unikać produktów mlecznych przetworzonych (tak naprawdę pomimo wszelkich zapewnień nie wiemy ile jest mleka w mleku), chyba, że mamy własne mleko i jesteśmy pewni, że nie ma w sobie żadnej chemii. Jest to jednak temat na oddzielnego posta, który już niebawem ;)




niedziela, 22 września 2013

Let's move!

Od dawna wiadomo, że aktywność fizyczna ma wręcz zbawienny wpływ na nasze życie. Uprawianie różnorakich sportów poprawia naszą kondycję, sylwetkę, a osoby regularnie ćwiczące są zdrowsze i pełniejsze chęci do życia.

Dlaczego jeszcze warto ćwiczyć? Dla swojego lepszego samopoczucia, lepszego humoru i dla odstresowania się. Dla swojego lepszego życia.

Korzystajmy z ładnej pogody: biegajmy, skaczmy, jeździjmy na rowerze. Jeżeli nie chcesz ćwiczyć sama, zaproś koleżankę, motywujcie siebie nawzajem! Satysfakcja, jaka będzie towarzyszyła Wam podczas i po treningu, wynagrodzi trud i wylane hektolitry potu!
Pamiętajmy, aby wybrać taką formę aktywności fizycznej, jaka najbardziej nam pasuje. Jeżeli nie chcemy biegać- wybierzmy rower lub rolki, jeżeli wolimy zostać w domu, zawsze zostaje nam rowerek stacjonarny, lub liczne treningi, które możemy wykonywać mając do dyspozycji 4 metry kwadratowe :) Dużo osób rower, czy aerobik zamienia na basen, czy jazdę konną. Wybierzmy to, co najbardziej nam pasuje.

Na co czekasz? Nie marnuj swojego cennego czasu przed komputerem, czy telewizorem. Jeżeli masz gorszy dzień, wszystko Cie denerwuje, postaw na sport!


piątek, 20 września 2013

#1

LET'S GET IT STARTED 

Martyna- Fanka sportu i aktywności fizycznej, a przede wszystkim zdrowego trybu życia. Od lat wiernie ogląda mecze siatkówki i piłki ręcznej oraz nożnej. Chodź jest dziewczyną to wie, co to spalony :) Całkowicie pozbawiona wyrozumiałości dla ludzi, którzy niezdrowo się odżywiają. Lubi się uśmiechać i uśmiechem zarażać wszystkich dookoła. Zawsze dąży do określonego celu i nigdy się nie poddaje. 

Ewa- Druga blondynka, która jako pierwsza zaraziła się zdrowym trybem życia. Na każdym kroku nakłania wszystkich do zmiany złych nawyków żywieniowych. Tak samo jak Martyna fanka aktywności fizycznej i sportu, którym z kolei zaraziła się od Martyny. Przyszła architekt (?). Codziennie pokonuje swoje małe słabości. Kiedy sobie coś postanowi- nikt ani nic jej w tym nie przeszkodzi :). 

Wpadłyśmy na pomysł założenia tego bloga, aby pokazać wszystkim dookoła, jak korzystne i ważne są dla nas zdrowy tryb odżywiania oraz aktywność fizyczna. Chcemy być motywacją dla innych, którzy wątpią w siebie, swoje możliwości, nie potrafią walczyć ze swoimi słabościami.
Wbrew obiegowym opiniom, zdrowy tryb życia niekoniecznie oznacza wieczne głodzenie się i odmawianie sobie przyjemności-jako dwie osoby które lubią jeść jesteśmy na to przykładem :) Systematycznie będziemy dodawać tu różne zdrowe (i sprawdzone) przepisy oraz posty motywacyjne.